Po przes³uchaniu najnowszej projekcji Sweet Noise dochodzê do wniosku, ¿e najwiêkszym atutem zespo³u jest konsekwencja. Podobnie jak na wcze¶niejszych p³ytach, Glaca kipi gniewem: krzyczy, walczy z systemem, miota siê, uderza w dramatyczne tony, a przy okazji klnie jak szewc. Nieco mêczy przy tym przesadny patos i prostolinijno¶æ wypowiedzi, ale fakt faktem, ¿e mie¶ci siê to w konwencji zespo³u. Glaca przedstawia siê tu facetem uwik³anym w ¶wiat hipokryzji, g³upoty, nieszczero¶ci i bezsilno¶ci, ale nie jest w stanie z nim walczyæ - po prostu stwierdza fakty. Ten rodzaj przekazu dobrze koresponduje z muzyk±, która choæ wyra¼niej przesycona elektronik±, nie straci³a jednocze¶nie rockowej drapie¿no¶ci. W gruncie rzeczy d¼wiêki z "Czasu ludzi cienia" mieszcz± siê gdzie¶ w estetyce nakre¶lonej niegdy¶ przez Trenta Reznora wzglêdnie Roba Zombie. S± to dynamiczne i ekspresyjne kompozycje zasadzone na elektronicznych rytmach i brzmieniach, których energiê podkre¶laj± potê¿ne gitarowe riffy. By³oby przesad± doszukiwaæ siê tu prób wtopienia siê Sweet Noise w poetykê techno; mimo syntetycznego obrazu ca³o¶ci jest to jednak muzyka rockowa. I w tym w³a¶nie miejscu mo¿na odnotowaæ pewien zarzut. Je¿eli kolejne, stricte gitarowe p³yty zespo³u przynosi³y coraz bardziej z³o¿one aran¿acje, skomplikowane rytmy i harmonie czy te¿ niedopowiedziane kompozycje, czego doskona³a puent± by³ "Koniec wieku", o tyle "Czas ludzi cienia" to jednak utwory o do¶æ prostej formule, któr± muzycy starali siê zatuszowaæ bogactwem elektronicznych brzmieñ (które, trzeba przyznaæ, robi± wra¿enie). Fakt - dziêki temu p³yta nabiera no¶no¶ci i jest zdecydowanie bardziej komunikatywna, niemniej zdecydowanie mniej subtelna formalnie ni¿ np. wspomniany "Koniec wieku".
trochê za ma³o tu dynamicznych, ostrych kawa³ków w stylu n.u.e.r.h.y. Maj± u mnie du¿ego plusa za to, ¿e odwa¿yli siê na taki eksperyment, niemniej jednak Glaca trochê siê zagalopowa³ z tym kombinowaniem i w efekcie "Patrz","Skurwiel" czy "Showshit" s± cholernie nudne. Poza pierwszymi 5 kawa³kami warto jeszcze zwróciæ uwagê na "Gdzie jeste¶?" i "Manipulacjê", a tak¿e ambientowy "Czas"
Mnie siê bardzo czas ludzi cienia podoba, po³±czenie metalu z muzyk± elektroniczn± IMO wysz³o ¶wietnie, co prawda starsze p³ytki jak Getto brzmia³y zupe³nie inaczej ale ja w³a¶nie wolê czas ludzi cienia, nie wiem dlaczego, tak po prostu...
Ja mam prawie wszystkie p³yty Sweet Noise pomijaj±c Revoltê, jest to mój ulubiony zespó³. Ich dawne p³yty znacznie ró¿ni± siê od Czasu ludzi cienia, ale wydaje mi siê ¿e, przekaz pozosta³ ten sam tylko forma siê nieco zmieni³a.
Czas ludzi cienia...Wkurzy³ mnie Sweet Noise, ze nagra³ tak± p³ytê. Getto, Koniec Wieku to by³y ¶wietne p³yty. Koniec Wieku to dla mnie jedna z najlepszych polskich p³yt wogóle. A tu co??? Jakie¶ elektroniczne podk³ady, cieniutko muzycznie i ogólnie nie wiadomo co. Repertuar sprawdza sie tylko na koncertach. Ja skre¶li³em ju¿ ten zespó³ z mojej listy. Skoñczyli sie na Koniec Wieku i w±tpiê ¿eby tak jeszcze zagrali.
jak dlamnie to zawedziony jestem na ca³ej lini p³ytka koniec wieku to by³o mistrzostwo swiata pod katem brzmienia te nowe p³ytki to straszna pomy³ka i obsuwa zero brzmienia i wogule to perkusja brzmi jak by jej wcale niebylo
¦wietna produkcja (jak na polaczków..), trochu gorszy przekaz muzyczny, no i na deser Glaca... Dzidziu¶ któremu odebrano zabawke, obrazi³ siê na system i jedyne co sensownego mo¿e powiedzieæ to "K..., JA PIER..., K...A !!!"
Ja lubie sweet noise bo maja zajebiste nagrania to sa dopiero ludzie hip hopu jestem ich fanem i chcia³bym miec nagranie dzis mnie kochasz jutro nienawidzisz
Nie chodzi mi o brak entuzjazmu, nie ka¿e nikomu zachwycaæ siê DT tudzie¿ Soilworkiem - nie lubisz, ok, whatever floats your boat. Pijê tylko do zarzutu "braku szczero¶ci". Nie widzê jakiej¶ specjalnej ¶ciemy w dzia³alno¶ci wspomnianego Dream Theater - oni nie zastawiaj± siê rockowym, buntowniczym etosem czy tego typu wynalazkami, wszyscy te¿ wiedz±, ¿e przymiotnik "progresywny" w muzyce ma od 30 lat inne znaczenie ni¿ dos³owne - im od zawsze chodzi³o o granie d³ugich, z³o¿onych numerów z du¿± ilo¶ci± technicznych fajerwerków, i jasne jest, ¿e to istota ich twórczo¶ci - "jeste¶my heavy metalowym Yes, a teraz uwaga, bêdzie wymiatanie". Zarzucaj sobie, ¿e patos, ¿e za du¿o wymiatania, ale gdzie tu brak szczero¶ci? Soilwork zdaje siê te¿ nie rozpowiada³ na lewo i prawo o rozpierdoleniu rynku muzycznego i zdeptaniu babilonu - tylko szlifowa³ melodyjne, metalowe granie. Oba powy¿sze zespo³y mimo braku specjalnych starañ bycia "against the grain" s± bardziej szczere ni¿ Glaca, który po buñczucznych zapewnieniach o zrobieniu jesieni ¶redniowiecza z rynku muzycznego nagrywa kolejn± p³ytê klonuj±c± trendi rocka z zachodu, b³yska w klipie drogim samochodem i logosem ziomalskiej marki odzie¿owej oraz wytwarza ogólny limp bizkit. Sorry, ale nie wierzê w takie emocje - mi to wygl±da albo na niedorozwój albo na robienie sobie ¿artów ze s³uchacza. Nie mia³by zarzutów, gdyby nie ta ca³a anty-systemowa "artystyczna" otoczka - ale niestety, Glaca razi takim zadêciem, ¿e Dream Theater graj±cy 40 minutow± suitê jawi± mi siê zespo³em równe lu¼nym i bezpretensjonalnym jak Weezer. . Co do boga/szatana w ¶wiatyniach muzyki - I don't give a fuck - jestem ateist± :). A emocje w muzyce? Meshuggah graj± zimno, mechanicznie i nieludzko, a s± wspaniali :). Pozdrawiam serdecznie (i obiecujê wiêcej nie bawiæ siê w Herculesa Poirot)
a ten jaki detektyw :D Tak, to ja ten sam - przy czym jako¶ nie widzê zwi±zku logicznego pomiêdzy moim entuzjazmem nad p³yt± SN, a brakiem entuzjazmu nad ww. zespo³ami. Zasadniczo mo¿na dokonaæ pewnego podzia³u zespo³ów na te, które graj±, bo maj± co¶ do powiedzenia - niezale¿nie od tego, czy mówi± m±drze, czy nie, i na te, które graj±, mo¿e i supersprawnie, na rewelacyjnym poziomie wykonawczym, ale w sposób pusty, prowadzacy donik±d, czyli innymi s³owy, bez "emocji". SN bez w±tpienia nale¿a³ do tej pierwszej grupy. Po pierwsze: mia³ co¶ do przekazania, po drugie: robi³ to na naprawdê niespotykan± jak na polsk± skale poziomie. To, ¿e ten potencja³ zosta³ w kuriozalny sposób zaprzepaszczony przez pó¼niejsze dzia³ania marketingowe (Revolta i zwi±zane z ni± wydarzenia) , nie zmienia faktu, ¿e p³yta by³a i jest zjawiskiem nad wyraz godnym uwagi. Co do zestawienia z DT i Soliwork, to niestety - p³yty tych dwóch zespo³ów od SN dziel± dwie przepa¶cie - jedna, czyli, przy ca³ym szacunku dla znakomitego brzmienia CLC, produkyjno - wykonawcza(na niekorzysæ Polaków)i druga - emocjonalna. Tutaj ju¿ na korzy¶æ SN. Poniewa¿ mowa o muzyce rockowej/metalowej, gdzie zdolno¶æ przekladania emocji na d¼wiêki jest spraw± podstawow±, staje siê jasnym, jakie kryteria oceniania mo¿na dobraæ. Za¶ niezbywalnym obci±¿eniem recenzentów jest pryzmat ich w³asnych "widzimisiê". Fakt, ¿e z Soilwork mo¿e i kiedy¶ za ostro pojecha³em (mea culpa),ale co do DT zdania nie zmieniê. To, ¿e te zespo³y osi±gnê³y poziom wykonawczy, o którym wiêkszo¶æ zespo³ów mo¿e pomarzyæ, nie zmienia faktu, ¿e czêstokroæ s³uchanie ich nie przynosi ¿adnych emocji. Takie wspania³e ¶wi±tynie,w których nie zamieszka³ bóg/szatan (niepotrzebne skre¶liæ).Z SN by³o inaczej. To, ¿e trochê przerós³ ich bardzo pozytywny odzew na p³ytê, jest tematem na inne rozwa¿ania.
P.S. Alternativny serwis, ku uciesze wielu ludzi, ju¿ dawno skona³ ;)
W sumie trochê mo¿e to i chamskie, i pó¼no, ale nie mogê siê powstrzymaæ: czy¿by Gumek zachwycaj±cy siê tam na dole Sweet Noise, to ten sam pan, który pisa³ niegdy¶ dla pewnego alternativnego serwisu muzycznego? Jak¿e inaczej wygl±daj± teraz jego recenzje, zarzucaj±ce zespo³om w rodzaju Dream Theater tudzie¿ Soilwork brak szczero¶ci :)
Najlepsze filmy jakie widzieli¶cie :) ja polujê na "Mechaniczn± pomarañczê" - i to jeden z absolutnych priorytetów je¶li chodzi o bli¿sze filmowe pl...
Wydawca serwisu Nuta.pl informuje, ¿e publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników serwisu Nuta.pl. Wydawca nie ponosi odpowiedzialno¶ci za ich tre¶æ.
Przes³anie postu oznacza akceptacjê Regulaminu Forum Dyskusyjnego serwisu Nuta.pl. Posty niezgodne z Regulaminem bêd± usuwane.